• Aktualności
  • Fundacja
  • Kronika
  • Oferta
  • Kontakt
  • Polska Liga Husarska

KSIĄŻE KOŚCIOŁA – WYBITNY POLAK, WIERNY RODZINIE I POLSCE

Szczegóły
27-01-20 19:12

Zmarł bp Stanisław Stefanek, biskup łomżyński. W piątek, o godz. 17.30.

Jego Ekscelencja był człowiekiem wyjątkowym. Pełnym ciepła, pokory i takiej dogłębnej mądrości. Potrafił słuchać, uważnie patrzeć, pełen skupienia i powagi. Rozmowa z nim była piękną przygodą. Dogłębne analizy, szczere i mocne wypowiedzi. Bez pozorowanej dyplomacji ale pełne rozwagi.
Miałem tą przyjemność, że co pewnie czas, odbywałem taką „społeczną spowiedź”. Wymiana informacji, poglądów. Zawsze uważnie pytał, słuchał i radził pełnią swej wiedzy i wyczucia.
Miałem zaszczyt poznania biskupa jako 28 latek i tak ta swoista znajomość spokojnie rozwijała się. Błogosławił mej rodzinie i co było bardzo ważne, takiemu podejściu do życia – by w pełni służyć Bogu ale i Polsce. Tak, tej widzialnej, doczesnej matce - Polsce. Bardzo się ucieszył z urodzin Ali w 2019.

W 2008 odbyliśmy długą i owocną rozmowę. Efektem były słowa
- Panie Dariuszu, nie ma nikogo i proszę się nie łudzić, że będzie. Pomysł jest, więc niech pan tym się zajmie. Nie ma historyków, musi być Pan.
Wtedy ja przyklęknąłem a on pobłogosławił znakiem krzyża i tak zostałem „pomazańcem” pomysłu by w Białymstoku powstał pomnik twórcy odzyskania Polskiej niepodległości Romana Dmowskiego.
Broniłem się, bo radzą by pomnik był w Łomży, bo tu odbył ostatnią drogę w swym życiu, że prawie 90% Łomżyniaków popierało ideę narodową itp. A on na to:
- tak, tak a najlepiej niech będzie w Drozdowie, przy bagnie, na wsi. By nikt nie widział. Nie panie Dariuszu, osoba Dmowskiego jest symbolem i musi być w największym, akademickim mieście - czyli w Białymstoku.
Tak też się stało. Powołałem Podlaski Komitet Uczczenia Pamięci Roman Dmowskiego, potem Fundację Obowiązek Polski.
Biskup zawsze interesował się, wspierał, doradzał by te trudne, jeszcze nie ukończone dzieło udało się. 4 marca 2010 r oficjalnie poparł pomysł by pomnik Dmowskiego stanął na placu niepodległości w Białymstoku pisząc, że „błogosławi dla tego pięknego i patriotycznego dzieła”.
Potrafił też szybko działać, dzwonił, interweniował. Uczestniczył w obchodach 95 rocznicy Traktatu Wersalskiego, odprawiając Mszę Św. i głosząc piękną homilię.
Radził, by nie wątpić w słuszność naszej taktyki, by pomnik był współfinansowany z budżetu Białegostoku. Potwierdzał, że jest to zacne i moralne, zgadzając się, że pieniądze z podatków mogą śmiało służyć upamiętnianiu Architekta naszej niepodległości. Mówił
- macie 5 minut w historii, korzystajcie!
Niestety ówczesny lider partii mającej większość w Radzie Miejskiej Białegostoku nie skorzystał z tej rady.
Ostatni raz rozmawiałem z biskupem rok temu. Smucił się impasem tego dzieła. Kazał ufać i robić swoje. Ufność i konsekwencja, Bez załamywania się.
Tak też uczyniłem i po kilku miesiącach pojawiło się światełko nadziei. Owocne rozmowy ze sponsorami, poparcie IPN. Miałem zamiar w tym miesiącu odwiedzić ks. biskupa. Dowiedziałem się, że leży w szpitalu w Lublinie. Wczoraj, o tym rozmawiałem z prof. J Żarynem. Radził, bym przynajmniej zadzwonił, bo biskupa to wspiera.
Miałem zadzwonić. Już jest za późno.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…

Przekaż darowiznę

 

Akceptuję regulamin darowizn

KIRCHOLM 420 rocznica


right2

wwwright4

Polityka prywatności

right2

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies. Usuń ciasteczka

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.

Rozumiem