zaproszenie_Bal fb

VI BAL HUSARSKI

W radosny czas karnawału mamy przyjemność zaprosić Państwa na corocznie organizowany a w tym roku po raz szósty.

więcej >>>

POLSKA LIGA HUSARSKA – II edycja 2020 r.

Super widomość – mimo zarazy Polska Liga Husarska jednak rusza. Czekaliśmy na ostateczne potwierdzenia przez 9 organizatorów (Nowy Wiśnicz, Ogrodzieniec, Gostynin – tam jeszcze może coś myślą). Ostatecznie Turnieje odbędą się w czterech miastach.

II edycja więc część już wie o co chodzi ale są nowi więc zapowiada się ciekawie. Pasjonaci husarii będą mogli zobaczyć na własne oczy i z bliska poczuć potęgę husarii. Liga Husarska ruszy na Zamku w Golubiu Dobrzyniu, potem duże wydarzenie Vivat Vasa na Zamku w Gniewie gdzie odbędzie się kultowa bitwa, przejazd terenowy husarii tzw. komunik a wszystko zwieńczy Turniej husarski. Kolejny turniej odbędzie się w Białymstoku gdzie również odbędzie się rekonstrukcja bitwy pod Hodowem.

Zwieńczeniem cyklu będzie kolejny Turniej o Pierścień Lwa Lechistanu a w kolejnym dniu Wielki Finał na Zamku w Pułtusku, który wyłoni najlepszego husarza, czynnie jeżdżącego konno i używającego broni typowej dla Husarii.

Ideą powstania Ligii jest chęć popularyzowania tradycji polskiej jazdy rycerskiej a przede wszystkim wyjątkowej roli Husarii w dziejach Rzeczpospolitej. Ma ona na celu integrację środowiska husarskiego oraz wszystkich zainteresowanych husarią, angażowanie środowiska jeździeckiego w tradycyjne i użytkowe wykorzystywanie konia, a także promowanie polskiej szkoły jazdy.

NABÓR –jeśli jeszcze ktoś chce powalczyć, niech zgłasza się do Ligi – zapraszamy wszystkich, przekazujcie info też innym. Ze względu na wyjątkową sytuację termin jest do 5 lipca.

TURNIEJE - do tej daty jest możliwość zgłoszenia organizacji Turnieju do PLH.

Pytania i zgłoszenia proszę zgłaszać do mnie lub pod adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Zobacz pełny harmonogram

 

Budowa pomnika Romana Dmowskiego w Białymstoku. Trwa zbiórka pieniędzy.

5e3d590389fec pPrzewodniczący komitetu budowy pomnika liczy, że Romana Dmowskiego zostanie upamiętniony jeszcze w tym roku. Jego pomnik stanąłby przed kościołem św. Rocha. Tymczasem rozstrzygnięty został konkurs wiedzy o Romanie Dmowskim. Więcej w artykule na stronach Kuriera Porannego

KSIĄŻE KOŚCIOŁA – WYBITNY POLAK, WIERNY RODZINIE I POLSCE

Zmarł bp Stanisław Stefanek, biskup łomżyński. W piątek, o godz. 17.30.

Jego Ekscelencja był człowiekiem wyjątkowym. Pełnym ciepła, pokory i takiej dogłębnej mądrości. Potrafił słuchać, uważnie patrzeć, pełen skupienia i powagi. Rozmowa z nim była piękną przygodą. Dogłębne analizy, szczere i mocne wypowiedzi. Bez pozorowanej dyplomacji ale pełne rozwagi.
Miałem tą przyjemność, że co pewnie czas, odbywałem taką „społeczną spowiedź”. Wymiana informacji, poglądów. Zawsze uważnie pytał, słuchał i radził pełnią swej wiedzy i wyczucia.
Miałem zaszczyt poznania biskupa jako 28 latek i tak ta swoista znajomość spokojnie rozwijała się. Błogosławił mej rodzinie i co było bardzo ważne, takiemu podejściu do życia – by w pełni służyć Bogu ale i Polsce. Tak, tej widzialnej, doczesnej matce - Polsce. Bardzo się ucieszył z urodzin Ali w 2019.

W 2008 odbyliśmy długą i owocną rozmowę. Efektem były słowa
- Panie Dariuszu, nie ma nikogo i proszę się nie łudzić, że będzie. Pomysł jest, więc niech pan tym się zajmie. Nie ma historyków, musi być Pan.
Wtedy ja przyklęknąłem a on pobłogosławił znakiem krzyża i tak zostałem „pomazańcem” pomysłu by w Białymstoku powstał pomnik twórcy odzyskania Polskiej niepodległości Romana Dmowskiego.
Broniłem się, bo radzą by pomnik był w Łomży, bo tu odbył ostatnią drogę w swym życiu, że prawie 90% Łomżyniaków popierało ideę narodową itp. A on na to:
- tak, tak a najlepiej niech będzie w Drozdowie, przy bagnie, na wsi. By nikt nie widział. Nie panie Dariuszu, osoba Dmowskiego jest symbolem i musi być w największym, akademickim mieście - czyli w Białymstoku.
Tak też się stało. Powołałem Podlaski Komitet Uczczenia Pamięci Roman Dmowskiego, potem Fundację Obowiązek Polski.
Biskup zawsze interesował się, wspierał, doradzał by te trudne, jeszcze nie ukończone dzieło udało się. 4 marca 2010 r oficjalnie poparł pomysł by pomnik Dmowskiego stanął na placu niepodległości w Białymstoku pisząc, że „błogosławi dla tego pięknego i patriotycznego dzieła”.
Potrafił też szybko działać, dzwonił, interweniował. Uczestniczył w obchodach 95 rocznicy Traktatu Wersalskiego, odprawiając Mszę Św. i głosząc piękną homilię.
Radził, by nie wątpić w słuszność naszej taktyki, by pomnik był współfinansowany z budżetu Białegostoku. Potwierdzał, że jest to zacne i moralne, zgadzając się, że pieniądze z podatków mogą śmiało służyć upamiętnianiu Architekta naszej niepodległości. Mówił
- macie 5 minut w historii, korzystajcie!
Niestety ówczesny lider partii mającej większość w Radzie Miejskiej Białegostoku nie skorzystał z tej rady.
Ostatni raz rozmawiałem z biskupem rok temu. Smucił się impasem tego dzieła. Kazał ufać i robić swoje. Ufność i konsekwencja, Bez załamywania się.
Tak też uczyniłem i po kilku miesiącach pojawiło się światełko nadziei. Owocne rozmowy ze sponsorami, poparcie IPN. Miałem zamiar w tym miesiącu odwiedzić ks. biskupa. Dowiedziałem się, że leży w szpitalu w Lublinie. Wczoraj, o tym rozmawiałem z prof. J Żarynem. Radził, bym przynajmniej zadzwonił, bo biskupa to wspiera.
Miałem zadzwonić. Już jest za późno.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…